top of page
Szukaj

Gdy świat daje i odbiera – dlaczego tylko Bóg daje naprawdę?

To, co dał nam świat, niespodzianie zabrał los

Dobre chwile skradł, niosąc w zamian bagaż zwykłych trosk

To, co dał nam świat, to odeszło z biegiem lat

Cóż wart jest dziś niewczesny żal

Że los wziął to, co dał?

(„To co dał nam świat” Utwór: Krzysztof Krawczyk ‧ 1989)

 

Twórczość Krzysztofa Krawczyka nosi w sobie rzadką dziś cechę — prostotę, która nie upraszcza, lecz odsłania to, co w człowieku najbardziej prawdziwe. Jego głos, zakorzeniony w doświadczeniu życia, nie tylko opowiadał historie, lecz pozwalał je przeżyć — z czułością dla kruchości i szacunkiem dla tego, co przemija. Słowa jego piosenki brzmią jak echo doświadczenia, które człowiek nosi w sobie od zawsze: świat daje — i świat odbiera…


Nie według miary sprawiedliwości, lecz według rytmu przemijania. To, co przychodzi niespodziewanie, równie niespodziewanie odchodzi, pozostawiając po sobie nie tyle pustkę, ile pytanie: czy to było trwałe, czy tylko chwilowo powierzone?


Świat obdarza jak wędrowiec, który rozdaje monety na drodze bez zobowiązania, bez obietnicy. Daje zdrowie, relacje, bezpieczeństwo, poczucie sensu lecz nie daje gwarancji. Dlatego człowiek, który pokłada ufność w świecie, buduje na gruncie ruchomym. Każda strata staje się wtedy wstrząsem egzystencjalnym, bo nie traci tylko rzeczy, traci fundament, na którym się oparł. Pismo Święte nie pozostawia tu złudzeń:

„Nie pokładajcie ufności w książętach ani w synu człowieczym, u którego nie ma wybawienia.”(Psalm 146,3)

Świat — nawet w swojej najpiękniejszej formie — nie jest źródłem, lecz przepływem. Daje, ale nie zatrzymuje. Oferuje, ale nie zabezpiecza. Człowiek, który uczynił z niego ostateczne oparcie, wcześniej czy później doświadczy rozczarowania, bo świat nie został stworzony, aby być fundamentem — lecz sceną.


Dlatego niewczesny żal, o którym śpiewa Krawczyk, jest żalem człowieka, który zrozumiał zbyt późno, że to, co utracił, nigdy nie należało do niego w sensie ostatecznym. Żal ten rodzi się nie tylko z utraty, lecz z błędnego przypisania wartości temu, co przemijające. A jednak Biblia nie pozostawia człowieka w tej diagnozie bez nadziei. Ukazuje inną logikę dawania, logikę Boga.

„Każdy dobry dar i każdy doskonały dar jest z góry i zstępuje od Ojca świateł, u którego nie ma zmiany ani cienia odmiany.”(List Jakuba 1,17)

To zasadnicza różnica: świat daje rzeczy, które podlegają czasowi; Bóg daje to, co zakorzenione w wieczności. Świat daje zewnętrznie, Bóg daje do wnętrza. Świat obdarza okolicznościami — Bóg przemienia serce. Dlatego Jezus mówi:

„Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam; nie tak jak świat daje, ja wam daję.”(Ewangelia Jana 14,27)

To jedno zdanie rozdziela dwie rzeczywistości. Świat daje pokój warunkowy, zależny od zdrowia, pieniędzy, relacji. Bóg daje pokój niezależny — zakorzeniony w relacji z Nim. Świat daje radość chwilową — Bóg daje radość, która trwa mimo straty.


Kiedy więc świat odbiera, objawia się prawda o tym, gdzie człowiek ulokował swoją ufność. Strata nie jest tylko wydarzeniem — jest odsłonięciem. Ukazuje, czy człowiek budował na tym, co przemija, czy na Tym, który trwa.

„Każdy bowiem, kto słucha tych moich słów i wykonuje je, będzie podobny do człowieka mądrego, który zbudował swój dom na skale.”(Ewangelia Mateusza 7,24)

W tej perspektywie „los”, o którym śpiewa artysta, przestaje być ślepą siłą, a staje się przestrzenią, w której objawia się kruchość świata i trwałość Boga. To nie świat jest niewierny, to człowiek oczekuje od niego tego, czego dać nie może. Dlatego nie pytajmy: dlaczego świat zabrał to, co dał? Lecz: dlaczego uznałem to za swoje?


Bóg nie odbiera w ten sam sposób, w jaki świat daje. On oczyszcza, porządkuje, przywraca właściwy porządek wartości. To, co odchodzi, odsłania to, co pozostaje. A pozostaje tylko to, co było zakorzenione w Nim.

„Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą.”(Ewangelia Mateusza 24,35)

I być może dopiero wtedy, gdy człowiek traci to, co świat dał, zaczyna rozumieć dar, którego świat dać nie potrafi — dar trwałości, który nie zależy od biegu lat ani od kaprysu okoliczności.


Refleksyjny esej inspirowany słowami Krzysztofa Krawczyka o przemijaniu, stracie i ufności. O tym, dlaczego świat daje tylko na chwilę, a Bóg daje na zawsze – w świetle Biblii.

 

 
 
 

Komentarze


© 2035 by Dom Modlitwy™

bottom of page